| Sponsorzy |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
| Patroni medialni |
 |
 |
 |
 |
|
|
|
|
|
|
| No future book |
Czwartek, 12 czerwca, 2008
Uwaga - czytać od końca |
| Esej No Future Book należy czytać od samego dołu strony, od tekstu Człowiek Cyfr (1), kolejne teksty idąc w górę strony stanowią kolejno (ponumerowane) części składające się na poszczególne rozdziały. Edycja internetowa wzbogacona jest o liczne hiperlinki - zarówno do stron zewnętrznych, jak i do glos Łukasza Gołębiewskiego, zebranych w dziale Varia. |
|
|
|
Wtorek, 25 sierpnia, 2009
GEN-ISBN (zakończenie) |
| GEN-ISBN to określenie, jakie nadałem nowemu pokoleniu czytelników. Sam znak (zastrzeżony patentem) jest kompilacją dwóch skrótów, które zlepione mają stanowić ideę społeczności czytającej. „GEN” to skrót od słowa generacja, choć może tu być także traktowane jako po prostu gen, czyli podstawowa jednostka dziedziczności. |
|
|
|
Czwartek, 13 sierpnia, 2009
Dostawcy treści (3) |
| Czy kultura w Internecie rzeczywiście będzie tania? Moim zdaniem, inna być nie może. Przede wszystkim odejdą koszty fizycznej dystrybucji, a także masowej produkcji, a więc koszty ogromne, stanowiące – w zależności od produktu – od 65 do 80 procent obecnej ceny. |
|
|
|
Środa, 1 lipca, 2009
Dostawcy treści (2) |
| W przyszłości klient będzie otrzymywał usługi pakietowo (już zresztą to obserwujemy w przypadku usług telekomunikacyjnych) i zapewne opłacał częściowo w formie abonamentu. Abonament przykładowo może obejmować dostęp do cyfrowej telewizji, Internetu, połączeń telefonicznych, radia internetowego, zaprenumerowanej gazety i trzech innych periodyków oraz dwóch książek w miesiącu. Oczywiście, pakiety usług będzie można dowolnie modyfikować na żądanie i zmieniać po uzyskaniu zabezpieczającego hasła dostępu. Protokoły szyfrujące (np. SSL) będą identyfikowały klienta (zresztą, być może dostęp będzie następować po zweryfikowaniu linii papilarnych lub tęczówki oka). Rozwiąże to problem opłat za korzystanie z dóbr kultury. |
|
|
|
Niedziela, 7 czerwca, 2009
Dostawcy treści (1) |
| Informacja w formie cyfrowej – nieważne, czy jest to tylko plik tekstowy, zdjęcie, książka czy piosenka – jest towarem wirtualnym. Ma on swoją wartość, lecz nie ma cech fizycznych. Nie wymaga opakowania ani listonosza, czy kuriera, który dostarcza paczkę. Każdy może być zarówno nadawcą, jak i odbiorcą cyfrowych treści, a jednym z przykładów takiej wymiany on-line są omówione w poprzednim rozdziale sieci peer-to-peer. |
|
|
|
Niedziela, 31 maja, 2009
Copyright poza kontrolą (4) |
| Przepisy prawne dotyczące zakazów obchodzenia cyfrowych zabezpieczeń są wyrazem bezradności w obliczu nowej technologii rozpowszechniania treści. Warto tu nadmienić, że przepisy te ograniczają innowacyjność, są bardziej rygorystyczne niż prawo patentowe, uniemożliwiają społecznościom internetowym usprawnianie istniejącego już oprogramowania, o ile nie jest to oprogramowanie otwarte. |
|
|
|
Wtorek, 19 maja, 2009
Copyright poza kontrolą (3) |
| Prawo autorskie, mniej lub bardziej restrykcyjne, odnawiane czy nawet wieczyste, nie uchroni jednak kultury przed kopiowaniem, które stało się nieodłączną cechą nowych form przekazu. Kopiowanie i wklejanie fragmentów tekstów umożliwia tworzenie kompilacji, podobnie jak samplowanie piosenek. |
|
|
|
Sobota, 9 maja, 2009
Copyright poza kontrolą (2) |
| Lessig słusznie postuluje, że prawo autorskie powinno chronić te utwory, których twórcy wyraźnie sobie tego życzą. Okres ochrony tak naprawdę jest zagadnieniem drugorzędnym z punktu widzenia rozwoju kultury, choć należy pamiętać, że został on wydłużony stosunkowo niedawno, za sprawą nacisków amerykańskiego lobby producentów i wydawców. |
|
|
|
Poniedziałek, 20 kwietnia, 2009
Copyright poza kontrolą (1) |
| Łatwość rozpowszechniania treści w formacie cyfrowym sprawia, że właściciele praw autorskich stanęli w obliczu groźby utraty nad nimi kontroli. Nie tylko strony internetowe, ale przede wszystkim prywatne serwery, pełne są treści chronionych, które przez programy typu peer-to-peer (P2P), czyli równy z równym, swobodnie krążą pomiędzy konsumentami kultury. |
|
|
|
Czwartek, 9 kwietnia, 2009
E-dukacja (3) |
| E-learning, jak już napisałem, jest niepełną – przejściową – formą edukacji. Jednak już dziś cieszy się ogromną popularnością, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie praktycznie każdy uniwersytet oferuje możliwość indywidualnej nauki on-line i uzyskania w ten sposób dyplomu naukowego (nierzadkie są, niestety, nadużycia i dyplomy „fałszywe”, choć nie dotyczy to faktycznych uczelni wyższych, lecz instytucji podszywających się pod nie). W 2006 roku z form e-learningu korzystało około 3,5 miliona studentów w Stanach Zjednoczonych, a światowa wartość tego rynku szacowana jest na około 38 miliardów euro (przy czym w rzeczywistości rynek ten jest znacznie większy, gdyż około 20 procent materiałów e-dukacyjnych udostępnianych jest bezpłatnie przez grupy społecznościowe i organizacje non-profit). |
|
|
|
Środa, 25 marca, 2009
E-dukacja (2) |
| Dla osób starszych e-learning może być często jedyną szansą na zwiększenie kwalifikacji naukowych i zawodowych, uzyskanie nowych licencji czy dyplomów. Zaletą takiej formy nauczania jest bowiem ruchomy czas pracy dorosłego ucznia, który naukę może dostosować do wymogów życia zawodowego i osobistego. |
|
|
|
Czwartek, 19 marca, 2009
E-dukacja (1) |
| Z terminem „e-dukacja” nie spotkałem się dotąd w żadnych teoretycznych pracach poświęconych pedagogice czy technologiom kształcenia, sporadycznie pojawia się w publicystyce, wymaga zatem hasłowego doprecyzowania. W tym rozdziale przez e-dukację będę rozumiał zastosowanie dla celów dydaktycznych wszelkich dostępnych form komunikacji multimedialnej, w szczególności połączenie synchronicznych i asynchronicznych form nauczania, zarówno w kontaktach bezpośrednich nauczyciela z uczniem (całą klasą), jak i za pomocą łącz internetowych i telekomunikacyjnych. Proces e-dukacji polega na dostosowaniu zakresu programu nauczania do indywidualnych kompetencji ucznia. Materiały dydaktyczne w procesie e-dukacji często są spersonalizowane. |
|
|
|
Sobota, 7 marca, 2009
E-księganie (4) |
| O rozwoju e-handlu świadczy ogromna liczba e-sklepów, których dziś już nie sposób zliczyć, gdyż są ich na świecie miliony. Praktycznie każdy może być e-sprzedawcą (eBay czy Allegro umożliwiają zakładanie własnych stron, podobnie jak Amazon.com czy – w Polsce – hurtownia Azymut, która ułatwia zakładanie wirtualnych księgarń, czy serwis Nexto.pl, mający grono swoich partnerów biznesowych, osób prywatnych sprzedających produkty elektroniczne niejako w imieniu Nexto.pl innym użytkownikom). Tylko w Stanach Zjednoczonych ponad tysiąc firm działających w sektorze e-commerce zakończyło 2007 rok przychodem powyżej 10 milionów dolarów. |
|
|
|
Środa, 4 marca, 2009
E-księgarnie (3) |
| Najstarsza działająca na dużą skalę księgarnia internetowa w Polsce to Merlin, powołany w kwietniu 1999 roku przez firmę Prószyński i S-ka (obecnie działa jako niezależna spółka akcyjna). Codziennie odwiedza go 100 tysięcy osób, baza produktów obejmuje około 300 tysięcy pozycji. Głównym konkurentem jest Empik.com, e-sklep największego w Polsce operatora na rynku salonów z ofertą kulturalną. W 2007 roku wartość sprzedaży książek on-line w Polsce zamknęła się przychodem około 230 milionów złotych (wzrost o 31 procent). |
|
|
|
Poniedziałek, 23 lutego, 2009
E-księgarnie (2) |
| O ogromnej popularności książki decyduje jej trwały charakter (nie niszczy się w transporcie), łatwość wcześniejszej preselekcji (kupujemy pod wpływem recenzji, rekomendacji znajomych lub dlatego, że książka jest nam potrzebna do pracy), a także wielka podaż książek w Internecie – żadna tradycyjna księgarnia nie oferuje tak wielu tytułów na raz (dla przykładu Merlin.pl miał w marcu 2008 roku w ofercie 194 tysiące tytułów książek, 110 tysięcy tytułów płyt i masę innych produktów – filmów, gier, zabawek, produktów elektronicznych, akcesoria fotograficznych itp.). |
|
|
|
Niedziela, 1 lutego, 2009
E-Księgarnie (1) |
| E-handel (e-commerce) sprawia, że świat zakupów stał się prawdziwie globalny. Coraz mniej jest produktów o charakterze lokalnym, niedostępnych przez Internet (niedostępne są przede wszystkim produkty nielegalne, jak narkotyki, a także część leków, produkty szybko psujące się lub trudne w transporcie, większość sklepów on-line nie prowadzi też sprzedaży alkoholu i papierosów, ostrej amunicji i broni). W przypadku dóbr kultury, mamy obecnie w Sieci ich pełny wybór, w dowolnym języku, z dowolnego nieomal okresu (może poza najcenniejszymi zabytkowymi dziełami sztuki), bez wychodzenia z domu. |
|
|
|
Sobota, 10 stycznia, 2009
Druk na żądanie (2) |
| Forma dystrybucji treści w formacie plików dotyczyć będzie w równym stopniu książek, co i prasy, a także płyt muzycznych, filmów DVD czy książek audio. Już dziś istnieją urządzenia do natychmiastowego „wydawania” płyt z maszyn-terminali, które w przyszłości mogą stanąć w galeriach handlowych (czym innym są istniejące w wielu krajach, także w Polsce, automaty do wypożyczania książek czy filmów DVD, które przechowują zaledwie niewielką liczbę fizycznych egzemplarzy). |
|
|
|
Czwartek, 25 grudnia, 2008
Druk na żądanie (1) |
| Technologia druku na żądanie (print on demand) umożliwia personalizowanie dokumentów dla potrzeb indywidualnego odbiorcy. Umożliwia także wykonanie pojedynczego egzemplarza książki za cenę, która dla czytelnika jest porównywalna do ceny, jaką płaci w księgarni. Obydwie cechy mają ogromne znaczenie dla naszych rozważań nad przyszłością książki, w nieodległej perspektywie mogą bowiem doprowadzić do zmierzchu masowej produkcji poligraficznej, a w konsekwencji nie tylko do upadku wielu drukarń dziełowych, ale też – pośrednio – do likwidacji części księgarń. |
|
|
|
Niedziela, 14 grudnia, 2008
E-Biblioteki (3) |
| W przypadku bezpłatnego udostępniania zbiorów na przeszkodzie stoją prawa autorskie, które obecnie w większości krajów obejmują okres 70 lat od śmierci twórcy (będzie na ten temat mowa w rozdziale dziesiątym). Zwróćmy jednak uwagę, że dzieła nieobjęte prawami autorskimi to ogromna spuścizna, zarówno literacka, jak i naukowa, która wciąż czeka na udostępnienie w formie e-książek. |
|
|
|
Poniedziałek, 24 listopada, 2008
E-Biblioteki (2) |
| Obecnie w formie cyfrowej mamy mniej niż dwa procent tego, co zostało na świecie opublikowane w formie książkowej, z czego zdecydowana większość to teksty w języku angielskim. Proces digitalizacji na większą skalę rozpoczął się jednak dopiero z początkiem lat 70. XX wieku, a był to wówczas proces żmudny, polegający na przepisywaniu tekstów. |
|
|
|
|
|
|