Wtorek, 3 marca, 2009
Merlin.pl
Łukasz Gołębiewski
Merlin jest największą i najlepiej zorganizowaną księgarnią internetową w Polsce.
Poniżej przeczytać można fragment poświęcony działalności Merlina, który publikowałem w „Rynku książki w Polsce 2008”
Spółka powstała w wyniku inwestycji wydawnictwa Prószyński i S-ka, które kilkakrotnie podnosiło jej kapitał zakładowy, by wyrównać ponoszone straty. Ostatecznie spółka została sprzedana, nowymi udziałowcami zostali Jacek Herman-Iżycki i Zbigniew Sykulski, który w Grupie Kapitałowej Prószyński i S-ka od początku odpowiadał za ten projekt. W 2006 roku firmę przekształcono w spółkę akcyjną, a do grona akcjonariuszy dołączył Piotr Wilam, współtwórca portalu Onet.pl. Rok 2004 po raz pierwszy w historii firmy zakończono zyskiem netto – 700 tys. zł, w 2005 roku zysk wyniósł tylko 100 tys. zł, wynikło to jednak głównie z poczynionych inwestycji – w magazyny wysokiego składowania w Piasecznie pod Warszawą i zakup urządzeń do pakowania przesyłek. Rok 2006 zakończony został stratą, na którą wpływ miała kosztowna (około 5 mln zł!) kampania promocyjna. Obliczona była ona na wzmocnienie wizerunku Merlina wśród członków priorytetowej grupy klientów (wykształconych osób po trzydziestce) oraz osiągnięcie wymiernego efektu w trakcie sezonu świątecznego. I rzeczywiście. Najwięcej wejść zanotowano 11 listopada, gdy jednocześnie przebywało na stronie 13 tys. osób, a wciągu całego dnia – 230 tys. Zakupy ruszyły pełną parą od połowy listopada. Największe nasilenie przypadło na przełom drugiego i trzeciego tygodnia grudnia. Statystyki podają, że w tym okresie sklep odwiedzało codziennie 200 tys. Internautów. Oto jak komentowała to odpowiedzialna za public relations Agnieszka Pawłowska:
Nasza kampania była głównie kampanią wizerunkową. Najbardziej zadowoleni jesteśmy ze wzrostu świadomości marki Merlin.pl i z tego, że udało nam się pozyskać młodszych użytkowników Internetu. Oczywiście przyniosła ona wzrost sprzedaży. W porównaniu do analogicznego okresu 2005 roku nastąpił wzrost o 50 proc.
Merlin zatrudnia już 200 osób. Można w nim znaleźć ponad 380 tys. towarów, w tym ponad 200 tys. książek. Jak wynika z raportu „E-commerce w Polsce”, przygotowanego przez firmę badawczą Gemius, jest najlepiej rozpoznawalnym sklepem w Sieci. Codziennie odwiedza go 100 tys. osób, składając kilka tysięcy zamówień. 11 sierpnia 2008 roku zostało złożone rekordowe, czteromilionowe zamówienie. Sklep obsługuje klientów na całym świecie – w 2007 roku wysłał paczki do 86 państw.
Merlin to nie tylko Internet. Jesienią 2005 roku został otwarty w stolicy (przy ul. Złotej 61) pierwszy tradycyjny sklep, w którym można kupić nowości oraz najlepiej sprzedające się produkty Merlina. Wiosną 2006 roku powstał drugi – przy ul. Waryńskiego 26, tuż przy stacji metra Politechnika, a w sierpniu tego roku trzeci – przy Al. KEN na Ursynowie. Dziś do sieci naziemnej należą cztery punkty, w których klienci najczęściej odbierają zamówione wcześniej przesyłki.
Inwestycja w Merlina tylko w początkowym okresie pochłonęła ok. 5 mln zł.
Wiedzieliśmy, że pierwsze zyski pojawią się za ok. pięć lat. W tej chwili sytuacja jest już inna. Aby wejść na ten rynek, trzeba być bardzo wytrwałym graczem i długo inwestować – mówił Zbigniew Sykulski .
Atuty Merlina to m.in. szybkość łącz, bezpieczeństwo transakcji, duży wybór książek, dobre opisy i okładki (to już właściwie standard), częste promocje i wreszcie szybkość realizacji zamówień. Merlin oferuje także stosunkowo niskie ceny wysyłki (8 zł pocztą zwykłą i 14 zł przesyłką kurierską z gwarancją dostawy w ciągu 24 godz. przy zamówieniach poniżej 90 zł, w przedziale 90-150 zł jest to odpowiednio 4 i 7 zł, powyżej 150 zł wysyłka jest bezpłatna).
Obroty tej księgarni powiększyły się w ciągu pierwszych pięciu lat o ponad 3 tys. proc. To nie pomyłka. Takiego tempa wzrostu nie ma żadna firma na polskim rynku księgarskim. W opublikowanym w 2003 roku rankingu firmy Deloitte & Touche Merlin zajął pierwsze miejsce wśród najszybciej rozwijających się firm branży IT w Polsce i 27. miejsce w Europie. We wrześniu 2004 roku w Merlinie zakupy zrobił milionowy klient, w sierpniu 2006 roku – dwumilionowy. W księgarniach internetowych czytelnicy szukają głównie rzadkich pozycji, a także tytułów oraz publikacji sprzedawanych w promocjach. Ale także rynkowych hitów. Przykładowo, do dnia premiery zamówiono 2 000 egz. tomu „Harry Potter and The Deathly Hallows”. W 2003 roku w ciągu trzech dni od ogłoszenia nazwiska laureata literackiego Nobla, Johna Maxwella Coetzee, sprzedano ponad 200 egz. jego „Hańby”.
W 2007 roku spółka kupiła pakiet udziałów w firmie Presco Media, prowadzącej sklep ze sprzętem foto-wideo E-cyfrowe.pl, tworząc dział „merlinfoto”.
Książki i multimedia pozostaną jedną z naszych specjalności, ale nie chcemy zamykać się w tej ofercie. Zamierzamy być dostawcą szerokiego asortymentu towarów. Zwracamy uwagę na takie, które mają najwyższą dynamikę sprzedaży w Internecie, a taka cechuje m.in. wyposażenie domów, kosmetyki, zabawki – mówiła „Rzeczpospolitej” Anna Bogdańska, która w 2007 roku zastąpiła na fotelu prezesa Krzysztofa Jerzyka, współtwórcę sklepu . Wcześniej Anna Bogdańska była dyrektorem działu sprzedaży.